Już bez popisowej retoryki z mojej strony, gdyż i tak za bardzo się wżyłem w opisywany obraz, zapominając, że nie pisarzem tu jestem, jeno felietonistyczno-recenzyjnym pisarczykiem, który winien na zimno, bardziej uczenie rzecz referowaną traktować, powiem, że brawo biłem twórcom i wykonawcom szczerze, a nie tam z jakiejś elegancji czy dobrego obyczaju.
...[czytaj więcej]W wyższych sferach teatrum świata rozprawiają ze sobą dwa tajemnicze byty, narodzone przed wiekami z wydrążonego pnia na Saskiej Kępie: Angel – dobry duch Warszawy w postaci ludzkiej, prawdziwy patriota, i jego antagonista, inteligentny sceptyk, złośliwy Kruk (który też się uważa za Polaka). Prowadzą intensywny dyskurs nad istotnymi momentami w historii.
...[czytaj więcej]Z wielką swobodą po jakimś wstępie, po prezentacji podstawowego motywu zaczyna plątać wątki, źle się wyraziłem, zaczyna je zaplatać. Rozpuścił palce po klawiaturze, trzymając rytm jak dobry woźnica lejce i coraz to pogania gniade swego zaprzęgu, a nawraca, a tych paluchów chyba mu przybyło, co on nimi wyprawia! Gra już nie jeden fortepian, ale chyba pięć.
...[czytaj więcej]Pragnę wyrazić swój zdystansowany stosunek do ingerencji w życie kobiet przez narzucanie im decyzji dotyczących aborcji przez przedstawicieli określonej partii lub Kościoła, niekompetentnych w zakresie medycyny i prawa. Podobnie nie jestem zachwycony, kiedy grupy użytkowników języka, niefachowców, apodyktycznie lansują postulaty dotyczące praktyk lingwistycznych.
...[czytaj więcej]A wtedy Karol na króla ostatecznie wynoszony, pomazaniec pomazany, naznaczany, uprawomocniany jeszcze mocniej, jeszcze nadmocarniej, „niewątpliwym królem” uznany, uświęcany w swym dotychczasowym, niedawnym królowaniu, spokojnie odpowiada: „Nie aby mi służono, tylko, bym ja mógł służyć”.
Opowiadanie – albo zakręcony literacki reportaż.
...[czytaj więcej]