Wojna, której nie widać końca, i solidarność z ofiarą napaści sprawiają, że deprecjonowanie kultury rosyjskiej, wręcz ostentacyjne odwrócenie się od niej, poczytujemy za pożądaną manifestację. Tymczasem właśnie teraz jest czas na ponowną lekturę rosyjskiej klasyki. Dziś uważniej niż przed agresją na Ukrainę – by nie zainfekować woli celebrowaniem krzywd.
...[czytaj więcej]