Czy argumenty, że innego wyjścia w istocie nie było kogokolwiek przekonały, poza przekonanymi? W Trybunale nastał czas polityki, dosłownie w stylu „kto kogo”, bo przecież p. Święczkowskiemu grozi odwołanie przy takiej, objawionej dziś, większości i rozliczenie np. za Pegasusa. Czyli de facto odbicie Trybunału, co jakże pięknie opisują różni eksperci.
...[czytaj więcej]Włodzimierz Czarzasty coraz bardziej umacnia się na pozycji poważnego europejskiego polityka. W czwartą rocznicę rosyjskiej agresji na Ukrainę pojawił się w Kijowie jako jeden z niewielu najwyższej rangi reprezentantów krajów przyjaznych broniącemu się narodowi. Wygłosił dobre, świadczące o kunszcie dyplomatycznym, przemówienie na forum Rady Najwyższej.
...[czytaj więcej]Konflikt marszałka Czarzastego z ambasadorem USA ma wiele obliczy, którym warto się przyjrzeć, bo komentarze są coraz bardziej zajadłe, a nad Sejmem wisi scenariusz opozycji, aby obalić koalicję i przejąć władzę. Daleki jestem od napisania, że do spółki z Waszyngtonem, ale skoro wicepremier Sikorski chyba sprawdza i taką wersję, to trudno ją pominąć.
...[czytaj więcej]Mylili się ci, którzy w zamiarze objęcia przez Włodzimierza Czarzastego posady marszałka Sejmu dostrzegali wyłącznie jego chęć ukoronowania działalności publicznej i zapisania się na kartach historii. Przed posiedzeniem RBN i po awanturze rozpętanej przez amb. Rose’a wygląda na to, że nie wieńczy on swojej politycznej kariery, ale dopiero ją zaczyna.
...[czytaj więcej]Znam Włodka 40 lat. Tak, byłem przy tym, jak czepiała się go bezpieka w latach 80., gdy go nakryto z tzw. bibułą – bo duchem był niepokornym. Pamiętam jego pełne emocji wystąpienia i debaty w środowisku kultury akademickiej, gdy przejmował pałeczkę po Aleksandrze Kwaśniewskim i Marianie Redwanie. Szczerze walczył o wolność i niezależność ruchu studenckiego.
...[czytaj więcej]Doskonale pamiętam, jak to z Włodkiem Czarzastym w tamtym czasie bywało – jeśli już, to był raczej socjaldemokratą niż komunistą, na pewno dalekim od doktryny, którą z wyraźną niechęcią na wykładach i ćwiczeniach poznawał. Czyli raczej potomek Kautsky’ego aniżeli Lenina, choć jako student był bardziej działaczem aniżeli klasycznym scholarzem.
...[czytaj więcej]