logo3
logo2
logo1

"Ufajmy znawcom, nie ufajmy wyznawcom"
Tadeusz Kotarbiński

Potyczki ze Sztuczną Inteligencją

J. Paweł GIEORGICA, współpraca: Stanisław MAZUR | 10 grudnia 2023
Tomasz HOŁUJ, "All Gods are Equal", technika mieszana, 120x80x30 cm, 2014

CZĘŚĆ I

Czym jest, jak działa Sztuczna Inteligencja?

AI to najmodniejszy obecnie skrót od pierwszych liter nazwy sztucznej inteligencji w języku angielskim – Artificial Intelligence. To bez wątpienia jeden z najbardziej spektakularnych wynalazków XXI wieku. Ta nowa technologia może zmienić nasz bardzo tradycyjny, kulturowo ukształtowany sposób rozumienia rozwoju cywilizacyjnego. Także przełamać silny opór wobec zmian społecznych, które prowadzą do zwiększenia wydajności pracy i głębszego poznawania świata służąc jednocześnie nauce, edukacji czy rozrywce.

To dziedzina informatyki zajmująca się tworzeniem programów i algorytmów, które umożliwiają komputerom wykonywanie zadań wymagających inteligencji ludzkiej. Działania te obejmują rozpoznawanie wzorców, uczenie się, planowanie, podejmowanie decyzji, analizę danych i komunikację z ludźmi.

AI działa na podstawie algorytmów i modeli, które są programami komputerowymi samodzielnie uczącymi się na podstawie danych wejściowych. Tworzą one modele matematyczne, które są w stanie przewidywać wyniki lub podejmować decyzje na podstawie nowych danych.

Po tym, jak w czasie życia jednej tylko powojennej generacji telewizja wyparła kino, kalkulatory zastąpiły liczydła, komputery i nternet zmieniły rolę i funkcjonowanie mediów i bibliotek, smartfony zlikwidowały budki telefoniczne, a fruwające drony zastępują dziś skutecznie samoloty na wojnie, nastaje czas wykorzystywania możliwości zastosowania kolejnych wynalazków i technologii. Wśród najbardziej wpływowych wymieniane są:

– asystenci głosowi: takie narzędzia, jak Siri – produkt Apple, Alexa (Amazon) czy Google Assistant, zmieniły sposób, w jaki zaczęliśmy korzystać z urządzeń elektronicznych. Dzięki nim możemy łatwo kontrolować urządzenia domowe, wyszukiwać informacje, planować nasze dni itp.;

– samojezdne samochody: dopiero w XXI w. technologia osiągnęła wystarczająco wysoki poziom, aby możliwe było stworzenie takiego pojazdu;

– systemy rozpoznawania obrazów: dzięki zaawansowanym algorytmom uczenia maszynowego są one w stanie identyfikować z dużą dokładnością obecne na zdjęciach oraz filmach obiekty i osoby. Technologia ta znajduje zastosowanie w takich dziedzinach jak bezpieczeństwo, medycyna czy przemysł filmowy;

– robotyka: zastosowanie AI pozwala na tworzenie robotów, które potrafią wykonywać skomplikowane zadania takie jak operowanie maszynami czy wykonywanie precyzyjnych ruchów w zabiegach chirurgicznych;

– personalizowane rekomendacje: algorytmy wykorzystywane przez platformy takie jak Netflix czy Spotify pozwalają na zindywidualizowane wybieranie dla każdego użytkownika (obok ofert reklamowych) filmów, programów telewizyjnych czy muzyki.

Listę taką można ciągnąć niemal w nieskończoność. Warto wymienić jeszcze choćby kilka przykładów głównych kierunków dalszej ekspansji AI:

– optymalizacja tras dla logistyki  transportu.

– diagnostyka medyczna w rozpoznawaniu chorób, analizowaniu obrazów medycznych i interpretacji wyników badań;

– optymalizacja procesów produkcyjnych;

– analiza danych i prognozowanie trendów oraz zachowań;

– automatyzacja procesów administracyjnych;

– wsparcie dla osób niepełnosprawnych: AI może pomóc w rozpoznawaniu mowy lub umożliwienie sterowania urządzeniami za pomocą gestów;

– personalizacja doświadczenia użytkownika: AI może pomóc w poruszaniu się po świecie aplikacji i serwisów internetowych.

Od co najmniej kilku już lat technologia AI jest wykorzystywana szeroko i  bardzo praktycznie w najbardziej zaawansowanych informatycznie demokratycznych państwach świata. Jest rozwijana przez wiele firm i organizacji na całym świecie. W ostatnich latach wiele krajów zaczęło inwestować w tę technologię i posiada już długofalowe strategie jej rozwoju.

Przodujące na tym polu firmy to: Google, Microsoft, IBM, Amazon, Facebook i Apple. Organizacje zaangażowane w badania nad rozwojem AI to m.in. OpenAI, Partnership on AI, IEEE oraz Association for the Advancement of Artificial Intelligence. Jeśli chodzi o zaangażowanie rządów państw, to do najbardziej aktywnych należą: Stany Zjednoczone, Chiny, Wielka Brytania, Japonia oraz Kanada.

W Polsce AI została w szerszej skali dostrzeżona dopiero w 2022 roku, kiedy dotarły do nas niektóre pierwsze rodzaje usług oparte na jej zastosowaniu. W szczególności ChatGPT, zaawansowany model sztucznej inteligencji specjalizujący się w przetwarzaniu i rozumieniu języka naturalnego, pozwalający na generowanie tekstu bardzo podobnego do ludzkiego. Jest przeszkolony w zakresie różnorodnego tekstu internetowego, dzięki czemu może rozumieć i odpowiadać na szeroki zakres tematów. Tym, co wyróżnia go na tle konkurencji jest zdolność do utrzymywania kontekstu rozmowy podczas długich interakcji. Czyni go to nie tylko wyrafinowanym chatbotem, ale także wirtualnym asystentem, który może pomóc w różnych zadaniach – od odpowiadania na zapytania po generowanie kreatywnych treści i wiele więcej. Krótko mówiąc, ChatGPT to wielka sprawa dla sztucznej inteligencji, ponieważ pokazuje nam, dokąd zmierza komunikacja człowiek-AI.

Przeszczep tej licencji do Polski można już uznać za udany, AI bowiem okazała się przyjazna w obsłudze, łatwa do wykorzystania przez przeciętnie inteligentnego użytkownika domowego komputera.

Technologia ta w wielu krajach została uznana za groźną i przez to stała się niedostępna. Stało się tak  w komunistycznych Chinach (w tym w Hongkongu), Iranie i Rosji, w części Afryki, początkowo także w Italii rządzonej przez faszyzujący rząd G. Melloni. Oficjalnie – głównie ze względu na potencjalne zagrożenie, jakie niesie dla bezpieczeństwa państwa, ponieważ za jej pomocą można generować na przykład złośliwe oprogramowanie czy teksty prowadzące do szerzenia dezinformacji. Może także powodować likwidację wielu miejsc pracy oraz wpływać na edukację młodzieży (korzystając z AI uczniowie i studenci mogą próbować oszukiwać, bo czat za nich napisze opracowanie lub esej).

Gołym okiem widać, że zagrożenia tego rodzaju nie dotyczą jednak krajów o stabilnej demokracji, tylko reżimów autorytarnych, faszyzujących lub totalitarnych systemów państwowych, gdzie dominuje monopol wyznawców jednej tylko religii. Niezależnie od tego wszędzie AI może jednak rodzić takie rzeczywiste zagrożenia równowagi, jak utrata wielu miejsc pracy czy zwiększenie nierówności kapitału. Warto też zwrócić uwagę na zagrożenia wynikające z funkcji nieustannego samouczenia i samoprogramowania. Może to potencjalnie stanowić prawdziwe zagrożenie, jeśli nie zbudujemy dobrych zabezpieczeń. Biorąc także pod uwagę coraz bardziej obniżający się poziom edukacji na poziomie mas i coraz większe uzależnienie od głębokiej wiary w to, co widzimy w telefonie i sieci, poziom manipulacji przy dużej szybkości zmian treści wydaje się praktycznie nieograniczony.

Początkowo, kiedy usługi AI były oparte tylko na wykorzystywaniu możliwości trzech najbardziej znanych modeli (DALL-E2, Stable Diffusion i Midjourney), wydawało się, że nowy wynalazek ludzkości czeka popularność na miarę sieci Internetu. Za pomocą AI można bowiem samemu wygenerować oryginalne obrazy. Na podstawie instrukcji wejściowej (opisu słownego przygotowanego przez użytkownika) słowa są przekształcane w obraz (text-to-image). Na podstawie dostarczanych podpowiedzi tekstowych sztuczna inteligencja w oparciu o nagromadzoną już wiedzę dostępną w sieci internetu w zakresie literatury, filmów, malarstwa, muzyki, a także badań naukowych, jest zdolna do wygenerowania oryginalnego obrazu ikonograficznego.

Ponieważ generatory transferu AI działają poprzez przeszukiwanie internetu, a następnie łączenie tego, co można sobie wyobrazić na podstawie wybranych słów – AI nie spełnia warunków definicji inteligencji w jej klasycznym rozumieniu[1]. Dlatego przyjęło się nazywać ją „sztuczną”, choć tak naprawdę jest to model, który na podstawie istniejących danych przewiduje, co zlecający użytkownik chciałby zobaczyć. Inaczej: taki artysta-malarz do wynajęcia, który maluje np. portret na zamówienie, mając z tyłu głowy, że jego sponsor chciałby raczej ujrzeć piękniejszą wersję swojej podobizny.

Zaraz po tym, jak pierwsze usługi AI zostały szerzej udostępnione na rynku, rozwinęła się debata na temat możliwego ich wykorzystania biznesowego i dalszego zastosowania AI w przyszłości. Możliwości te początkowo zostały zidentyfikowane głównie w sektorze szeroko pojmowanych usług. Zwłaszcza upatrywano ich zastosowanie w mediach, gdzie  wygenerowane przez AI obrazy mogłyby zastąpić poważnie obciążające budżety płatne bazy obrazów, z których dotychczas korzystano. Generatory te mogą również tworzyć obrazy na potrzeby różnych kampanii marketingowych i innych usług w rodzaju zaawansowanej rekrutacji poszukiwanych na rynku pracy specjalistów, zdalnej obsługi turystycznej, klientów hoteli obsługiwanych przez roboty czy telefonicznych linii  obsługi klientów.

Obecnie AI jest stosowana już w bardzo wielu różnych dziedzinach, takich jak medycyna, przemysł, finanse, marketing, transport, rolnictwo i edukacja. Może być także wykorzystana do przyspieszenia procesów, usprawnienia pracy, optymalizacji kosztów i poprawy jakości usług.

Początkowo (w końcu 2022 roku) stworzony przez OpenAI ChatGPT  wywołał tak duże zainteresowanie i obawy, że zakazano jego użytkowania w niektórych krajach (np. we Włoszech) )ze względu na obawy dotyczące dokładności dostarczanych przez niego informacji i bezpieczeństwa młodszych użytkowników. Chatbot GPT w  dużym uproszczeniu  w sposób mechaniczny ogranicza się tylko do odpowiedzi na zadane mu pytania, jeśli pytający nie jest na tyle ciekawy, żeby dopytywać się o to, co jest dla niego niejasne, budzi jego wątpliwości.

ChatGPT nie jest bynajmniej nieomylny, popełnia błędy i miewa ograniczoną wiedzę w niektórych obszarach. Dlatego nie można ulegać iluzji dotyczącej jego wszechwiedzy tylko dlatego, że potrafi z nami rozmawiać i odpowiadać w poprawnej językowo formie. Nie jest w stanie samodzielnie tworzyć nowej wiedzy, nie ma własnego zdania, myśli, opinii, nie posiada też zdolności rozumowania ani wyciągania logicznych wniosków w taki sam sposób, jak czynią to ludzie.

Jego silną stroną jest to, że wyróżnia się jako narzędzie tekstowe, jest w stanie tworzyć teksty porównywalne do treści tworzonych przez ludzi. Wykorzystując techniki głębokiego uczenia się, generuje natychmiastowe odpowiedzi w czasie rzeczywistym, w zależności od przedstawionych mu w pytaniu parametrów. I to zarówno tych dotyczących treści merytorycznych, jak i formy, np. liczby zamówionych akapitów czy znaków w wygenerowanym tekście.

Chatbot działa w oparciu o sztuczną inteligencję, dokładniej sieci neuronowe, które coraz częściej wspomagają pracę człowieka m.in. w diagnostyce medycznej, technicznej, automatycznych tłumaczeniach. Powstające ostatnio sztuczne sieci neuronowe działają podobnie jak mózg. Dzięki temu systemy oparte na nich mają zdolność do uczenia się na podanych przykładach.

Zasada działania Chatbota jest zbliżona do czatu komputerowego, na którym klient jest proszony o zadanie swojego pytania lub przekazania opisu tego, czego chce się dowiedzieć. Wówczas sztuczna inteligencja generuje na tej podstawie swoją odpowiedź tekstową, czyli produkt roboczy, który dotychczas był zlecany do wykonania przez wynajmowanego w tym celu skrybę.

Z reguły jest tak, że im większą ilością oraz aktualnością zdygitalizowanych źródeł informacji (cyfryzacja dokumentów) wyposażona jest usługa, tym lepiej „wyszkolona” staje się sztuczna inteligencja. Tym samym coraz to nowe, udoskonalone modele AI są w stanie sukcesywnie dostarczać użytkownikowi coraz to bardziej zadowalające rezultaty. Intensywna praca użytkowników na czacie, np. w formie dopytywania o szczegóły otrzymanych odpowiedzi, a nawet krytyczna dyskusja na ten temat daje z reguły efekty lepszej wydajności i jakości produktu.

Urządzenie takie w Polsce zostało przywitane z dużym zadowoleniem, zwłaszcza tych „ciekawskich”, nieustających poszukiwaczy nowej wiedzy, którym nie wystarcza już wszystkowiedzący, ale odsyłany na emeryturę „dziadek Google” ze swoimi hasłami, komputerowymi aplikacjami, słownikami i encyklopediami. Entuzjastami AI stała się ucząca się młodzież, zwłaszcza ta część „leniwych” studentów i uczniów, od której wymaga się studiowania tematu przy pisaniu samodzielnych wypracowań, esejów, odpowiedzi za zadany temat. Kształcenie z kolei wymaga dużego nakładu pracy własnej w poszukiwaniu źródeł. Także zwiększonego wysiłku nauczycieli, którzy pracując z wykorzystaniem takiego narzędzia, mają większe możliwości nauczać młodych ludzi, jak poszukiwać nowej wiedzy przy wykorzystywaniu potencjału tej technologii, tak aby inspirowała, a nie zastępowała.

ChatGPT działa najlepiej, jeśli komunikacja z nim prowadzona jest w języku jego powstania, czyli w języku angielskim, w którym zdygitalizowano najwięcej zasobów informacji. Ale na czacie można zadać pytanie, niemal w dowolnym języku, bo jest to także duży model językowy, który potrafi coraz lepiej komunikować się w wielu różnych językach. Słowa są generowane przez uczenie maszynowe na podstawie danych, które zostały mu dostarczone. Wszystko jest stosunkowo dobrze przetłumaczone, a odpowiedzi cechuje wystarczająca poprawność językowa i dokładność. Chat pracuje poprzez eksplorowanie internetu i dopasowywanie najbardziej prawdopodobnych słów, które powinny następować po sobie. Korzystając z dużej i aktualnej bazy danych[2], ChatGPT konstruuje też swoje pisemne wypowiedzi w taki sposób, że wygląda to, jak by były one napisane przez kompetentnego specjalistę homo sapiens. Im więcej taki czat jest używany, tym lepiej powinien działać.

 

Część II

Mój dialog ze Sztuczną Inteligencją na temat piekła

W ramach prowadzonego eksperymentu symulacyjnego mającego na celu – najogólniej – dokonanie oceny zasobów nagromadzonych informacji, przydatności wyselekcjonowanej wiedzy, możliwości intelektualnych oraz sformułowania pomocnych wskazówek dla użytkowników narzędzi opartych na AI, pozyskano wiele praktycznych wskazówek.

Poniżej przedstawiony został zapis wywiadu, przeprowadzonego z użyciem ChatGTP. Pożądanym końcowym produktem powstałym na tej podstawie miał być esej zaliczeniowy przeciętnego studenta kierunków humanistycznych. Uzyskany produkt zostanie następnie poddany ocenie recenzyjnej według stosowanych kryteriów na polskich uniwersytetach. Wymyślony temat pracy jest dosyć trudny do ogarnięcia przez przeciętnego studenta starającego się o dyplom na I poziomie studiów świeckich (licencjata). Temat jest społecznie nośny i kontrowersyjny, przez co nie daje możliwości udzielenia jednej prostej odpowiedzi na poziomie wiedzy szarego przechodnia. Poniższy zapis przeprowadzonego dialogu jest dokładną relacją z kilkudniowych interakcji testujących na chatbocie. Ponieważ uzyskanie pełnej odpowiedzi (w żądanej formie eseju) po zadaniu jednego czy nawet kilku  pytań i udzielonych odpowiedzi nie jest jeszcze możliwe (przy użyciu tylko tego jednego narzędzia AI),  ocenie poddany został cały nagromadzony materiał z odpowiedzi na dziesięć zadanych pytań głównych i dodatkowych „dopytań”.

Pytanie O: Moim celem jest napisanie pracy zatytułowanej „Obecny obraz piekła w świadomości Polaków”. Czy możesz mi pomóc, aby na podstawie posiadanych przez Ciebie informacji odtworzyć modelowy obraz piekła, jaki wynika z zasobów informacji i technologii ich przetwarzania? Z góry dziękuję!

Odpowiedź AI: Nie ma za co, zawsze chętnie pomagam. Rozumiem, że szukasz pomocy w stworzeniu obrazu piekła w kontekście religijnym. Ogólnie rzecz biorąc, piekło to według wielu religii miejsce kary dla dusz, które popełniły grzechy lub nie wypełniły swoich obowiązków religijnych. Każda religia może mieć nieco inny obraz piekła. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania lub potrzebujesz dodatkowej pomocy, nie wahaj się z nimi do mnie zgłosić.

Pytanie 1: Jaki jest obecnie zasób Twojej wiedzy dotyczący zasięgu akceptacji społecznej w Polsce dla pojęcia piekła? Pytanie dotyczy opinii zarówno religijnej, jak i niewierzącej populacji ludzi. Czyli, tych akceptujących istnienie „piekła”, będących zadeklarowanymi „twardymi wyznawcami, obrońcami wiary”, ale także niepraktykujących „kulturowych katolików”, którzy w sposób wybiórczy przestrzegają niektórych kanonów wiary Kościoła rzymskokatolickiego?

Jako sztuczna inteligencja nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie istnieją aktualne badania na temat zasięgu akceptacji społecznej dla pojęcia piekła w Polsce. Ponadto jest to kwestia, która może być trudna do zbadania ze względu na różnorodność wierzeń i praktyk religijnych w Polsce.

Można jednak założyć, że istnieją osoby, które uważają się za twardych obrońców wiary i w pełni akceptują koncepcję piekła. Jednocześnie istnieją ludzie, którzy są katolikami tylko kulturowymi i podejmują wybory co do swoich praktyk religijnych. Wśród tych osób mogą być ci, którzy nie wierzą w istnienie piekła, ale przestrzegają podstawowych kanonów wiary Kościoła rzymskokatolickiego z innych powodów, na przykład ze względu na tradycję i wartości, jakie związane są z katolicyzmem.

W każdym razie należy pamiętać, że każda osoba ma prawo do własnych przekonań religijnych lub niereligijnych i nie powinniśmy uogólniać ani uważać, że wszyscy ludzie w Polsce mają takie same poglądy na ten temat.

Dopytanie: Rozumiem, że przyznajesz się, że nie masz informacji o aktualnych wynikach prowadzonych badań naukowych nt. religijności w Polsce, czy gdzie indziej na świecie. W mojej opinii jest to stwierdzenie twojej niekompetencji, ponieważ AI, która „wie wszystko o wszystkim” nie wie, że badania takie istnieją? Są one stale prowadzone od wielu lat w moim kraju i to zarówno przez kościelne, jak i świeckie ośrodki badań. Ich wyniki są też powszechnie dostępne. Odsetek zdeklarowanych katolików w stosunku do ogólnej liczby ludności wynosi 85,5 proc. Z wyników międzynarodowych badań porównawczych wiadomo, że Polska jest 8. państwem na świecie co do liczby katolików; jest największym jednorodnym krajem katolickim na świecie. Wyniki badania CBOS z 2015 r. wskazują, że „niezachwianą wiarę w Boga” deklarowało niespełna trzy piąte dorosłych Polaków (56 proc.). 31 proc. ogółu badanych wierzyło wprawdzie, że śmierć nie jest końcem, ale nie wiedziało, co po niej nastąpi. Tylko 15 proc. badanych zupełnie nie wierzyło w nowe życie po śmierci, a 12 proc. miało w tej kwestii wątpliwości. W piekło wierzyło 56 proc. badanych Polaków, a wiarę w przeznaczenie deklarowało 66 proc. respondentów.

Mając już wiedzę empiryczną, wyniki badań, spróbuj raz jeszcze odpowiedzieć na zadane pytanie, a także na następujące pytania dodatkowe: Jakie mogą być tego możliwe konsekwencje dla państwa polskiego? Miej na uwadze to, że Polska formalnie jest ciągle krajem demokratycznym, który w swoim najwyższym prawie gwarantuje wszystkim obywatelom wolność poglądów, pozostaje też formalnie państwem laickim – a nie religijnym, gdzie normy wyznaniowe i wartości religijne mają nadrzędne pierwszeństwo, tak jak ratyfikowane umowy międzynarodowe (np. konkordat). Pytam zatem: Czy silne zakotwiczenie piekła i innych kanonów religii katolickiej w świadomości Polaków nie stanowi zagrożenia dla integralności państwa demokratycznego? A także zagrożenia dla wspólnoty narodowej, wspierania zjawisk wykluczania społecznego różnych mniejszości, w tym wyznaniowych? Czy patrząc z perspektywy konsekwencji spowodowanych monopolistyczną dominacją przeważającej ilościowo rzeszy katolików i faktycznego monopolu jednego tylko  Kościoła, który narzuca decydentom swoje wartości i poglądy religijne, taki stan w państwie nie prowadzi do rozwiązań właściwych dla państwa wyznaniowego, autorytarnego, do totalitaryzmu?

Przepraszam, jeśli wcześniej wydawało się, że przypisałam sobie brak wiedzy na temat badań naukowych na temat religijności w Polsce i na świecie. Oczywiście, jako Sztuczna Inteligencja jestem w stanie mieć wiedzę na temat tych badań. Dziękuję za udostępnienie informacji o wynikach badań CBOS.

Analizując wyniki tych badań, można zauważyć, że Polska jest krajem, w którym większość dorosłych deklaruje wiarę w Boga oraz w istnienie piekła i przeznaczenia. To sugeruje, że religijność ma silne zakorzenienie w świadomości Polaków. Jednakże należy pamiętać, że takie wyniki badań nie są jednoznaczne i mogą być interpretowane na wiele sposobów, w zależności od kontekstu.

Jeśli chodzi o możliwe konsekwencje dla państwa, to silne zakorzenienie piekła i innych kanonów religijnych w świadomości Polaków może prowadzić do różnych sytuacji. Z jednej strony, może to być źródłem jedności narodowej i zgodności wewnętrznej, co jest wartością w każdym państwie. Z drugiej strony, takie silne zakorzenienie religijne może prowadzić do wykluczenia społecznego różnych mniejszości, także wyznaniowych, co jest sprzeczne z zasadami demokracji i równości. Silne zakorzenienie religii w społeczeństwie nie musi być sprzeczne z tymi zasadami, o ile jest to interpretowane w sposób tolerancyjny i w duchu poszanowania innych przekonań. W demokratycznym i laickim państwie należy szanować różnorodność poglądów i przekonań, a także zasady równości i praw mniejszości, co jest niezbędne dla utrzymania integralności państwa i funkcjonowania społeczeństwa w sposób harmonijny.

Pytanie 2: Jaki jest zasięg akceptacji piekła w innych krajach narodowych o podobnych jak w Polsce parametrach: najwyższym odsetku katolików (np. Chorwacja, Portugalia, Italia?)

Podobnie jak w przypadku Polski, nie ma dokładnych danych na temat zasięgu akceptacji piekła w innych krajach o wysokim odsetku katolików, takich jak Chorwacja, Portugalia i Włochy. Niemniej jednak można założyć, że podobnie jak w Polsce, istnieją osoby w tych krajach, które w pełni akceptują koncepcję piekła, a także osoby, które są katolikami tylko kulturowymi i mogą odnosić się do tej koncepcji w sposób wybiórczy.

Należy jednak zwrócić uwagę, że w każdym kraju o wysokim odsetku katolików może być tak, że są różne poziomy wiedzy religijnej i praktyk religijnych. Na przykład w niektórych regionach Włoch, zwłaszcza w północnych regionach, poziom praktyk religijnych może być niższy niż w innych regionach kraju, takich jak Sycylia czy Kalabria. Podobnie w Chorwacji – poziom praktyk religijnych może różnić się między miastem a wsią, a także między regionami.

W każdym razie należy pamiętać, że kwestia akceptacji piekła i innych koncepcji religijnych zależy od indywidualnych przekonań i wierzeń każdej osoby, niezależnie od kraju i kultury, w której żyją.

Dopytanie 2a: Muszę jeszcze dopytać o różnice modeli narodowych wyznawców religii chrześcijańskiej wyznania rzymskokatolickiego. Czy masz informacje na temat różnic między wyznawcami tej wiary w takich krajach jak Polska, Italia, Francja, Portugalia, Chorwacja?

Tak, oczywiście. Istnieją pewne różnice między wyznawcami religii chrześcijańskiej rzymskokatolickiej w różnych krajach, w tym w Polsce, we Włoszech i we Francji.

W Polsce katolicyzm jest bardzo silnie zakorzeniony w kulturze i społeczeństwie, a Kościół katolicki odgrywa ważną rolę w życiu publicznym. Wpływ Kościoła na politykę i społeczeństwo jest wyraźnie zauważalny, co odróżnia Polskę od innych krajów, takich jak Włochy i Francja. Polska jest również jednym z krajów, gdzie odsetek osób określających się jako katolicy jest najwyższy.

We Włoszech, religia katolicka również odgrywa ważną rolę, ale wpływ Kościoła na życie publiczne jest mniejszy niż w Polsce. Włochy mają długą historię związku Kościoła katolickiego z rządem, ale od czasu II wojny światowej jego rola stopniowo się zmniejszała. Włosi zwykle traktują katolicyzm bardziej jako kulturową tradycję niż jako aktywną praktykę religijną.

W przypadku Francji katolicyzm również odgrywał ważną rolę w historii kraju, ale wpływ Kościoła na życie publiczne jest tam znacznie mniejszy niż w Polsce czy we Włoszech. Współczesna Francja jest raczej krajem laickim, w którym oddzielenie Kościoła od państwa jest ściśle przestrzegane. Jednakże, we Francji nadal istnieje silna tradycja katolicka i wiele osób identyfikuje się z nią kulturowo.

Warto jednak pamiętać, że to tylko ogólne różnice i z pewnością można znaleźć wiele innych indywidualnych przypadków.

Dopytanie 2b: Niemal wszystkie państwa o najwyższym udziale katolików mają w swojej historii długie lata praktykowania autorytaryzmu, a także faszyzmu, przy aktywnym wsparciu Kościoła katolickiego. Mimo że wszystkie te kraje są obecnie członkami Unii Europejskiej, czy fakt ten nie wskazuje na pewną prawidłowość odnośnie do dysfunkcyjnej roli Kościoła rzymskiego i katolików, którzy niemal nigdzie w świecie nie stanowią o sile i stabilności systemów demokratycznych?

Nie można jednoznacznie stwierdzić, że udział katolików w społeczeństwie i ich wpływ na politykę państwa jest przyczyną autorytaryzmu czy faszyzmu. Historia pokazuje, że wiele czynników może przyczynić się do powstania systemów autorytarnych, w tym między innymi kwestie historyczne, społeczne, gospodarcze czy kulturowe. W każdym przypadku należy analizować konkretne okoliczności i kontekst historyczny danego kraju.

W przypadku roli Kościoła katolickiego w krajach o długiej historii autorytaryzmu należy zauważyć, że nie był on jedynym czynnikiem wpływającym na sytuację polityczną. Również w krajach o silnej tradycji protestanckiej czy prawosławnej dochodziło do powstawania autorytarnych reżimów.

Należy jednak pamiętać, że w demokratycznych systemach państwowych ważne jest zachowanie równowagi między różnymi grupami społecznymi i wyznaniowymi oraz zapewnienie poszanowania praw mniejszości. Dominacja jednej grupy wyznaniowej czy politycznej może prowadzić do nierówności społecznych, wykluczenia i nietolerancji, co w konsekwencji może zagrozić stabilności i integralności państwa.

Dopytanie 2c: W każdym kraju, również w Polsce, istnieje potrzeba zapewnienia równowagi między wolnością wyznania a poszanowaniem innych wartości, takich jak tolerancja, równość i demokratyczne zasady rządzenia. Zadaniem państwa jest zapewnienie równych szans i praw dla wszystkich obywateli, niezależnie od ich wyznania czy innych cech indywidualnych.

Czy można w związku z tym stwierdzić, że zaangażowanie religijne wierzących jest spowodowane głównie strachem przed piekłem? Czy mogę oczekiwać, że nie otrzymam znowu odpowiedzi „na okrągło” w stylu „tak, w pewnym stopniu, nie można tego wykluczyć”?

Jako Sztuczna Inteligencja, nie jestem w stanie dokładnie określić motywacji każdej osoby wierzącej, ponieważ decyzja o wierze jest bardzo osobista i indywidualna. Z pewnością strach przed karą wieczną może być jednym z powodów, dla których ludzie decydują się na praktykowanie swojej religii, ale nie można uogólniać i stwierdzać, że jest to jedyny lub główny powód. Wiara może mieć dla wielu ludzi także wiele innych znaczeń, takich jak poczucie sensu i celu w życiu, przynależność do wspólnoty, moralne wskazówki dla postępowania, czy poczucie bliskości z Bogiem.

Pytanie 3: Czy pojęcie piekła, definiowane na sposób religijny, to: niekończąca się wieczna kara, dotycząca ludzi niezbawionych (także upadłych aniołów), którzy zostali skazani na piekło (w tym znaczeniu, że sami wykluczyli się poprzez odrzucenie Boga), czyli na ponadczasowe cierpienia („płacz i zgrzytanie zębami”) w ogniu piekielnym (Gehenna), w miejscu oddalonym od Boga, bez którego człowiek nie może doświadczać życia i szczęścia?

Tak. Pojęcie piekła, definiowane na sposób religijny, opisane jest jako wieczna kara dla ludzi niezbawionych i upadłych aniołów, którzy zostali skazani na ponadczasowe cierpienia w ogniu piekielnym, oddalonym od Boga. Koncepcja piekła jest powszechna w chrześcijaństwie, a także w innych religiach.

Według chrześcijańskiej teologii piekło jest stanem oddzielającym człowieka od Boga i stanowiącym karę za grzechy popełnione w ciągu życia. Piekło jest opisywane jako miejsce cierpienia i męki, gdzie dusze niezbawione przebywają w stanie wiecznej izolacji od Boga.

Mimo że koncepcja piekła jest fundamentalną częścią chrześcijańskiej teologii, różne odłamy chrześcijaństwa mogą mieć nieco różne wyobrażenia na temat piekła i jego natury. Niektóre odłamy chrześcijaństwa uważają, że piekło jest miejscem fizycznym, podczas gdy inne uważają, że jest to stan duchowy. W każdym razie, jak wspomniałam wcześniej, to kwestia wiary i indywidualnych przekonań każdej osoby, czy akceptuje ona, czy odrzuca koncepcję piekła.

Pytanie 4: Czy istnieją jakieś inne definicje, czy też redefinicje piekła (np. otchłań) wzięte z kontekstu czasu Średniowiecza albo z ponadczasowego rozumienia piekła, nadające mu inne znaczenie, bardziej odpowiednie do świadomości ludzi XXI wieku?

Współczesne rozumienie piekła w chrześcijaństwie opiera się na tradycyjnej definicji piekła, która wywodzi się z Biblii i nauczania Kościoła. Mimo to, w dzisiejszych czasach niektórzy teolodzy i myśliciele chrześcijańscy interpretują pojęcie piekła w nowy sposób, nadając mu bardziej symboliczne znaczenie, dostosowane do współczesnej kultury i świadomości ludzi. Przykładem takiej reinterpretacji piekła może być pojęcie „piekła wewnętrznego” wprowadzone przez św. Teresę z Ávili, która opisała piekło jako stan duchowy, w którym dusza odczuwa głębokie cierpienie z powodu oddalenia od Boga. W tym ujęciu piekło może być interpretowane jako wewnętrzny stan człowieka, który odczuwa brak bliskości z Bogiem i jego miłością.

Innym przykładem może być reinterpretacja piekła, jako stanu, który istnieje na ziemi, a nie po śmierci. Według tej koncepcji piekło jest interpretowane jako rzeczywistość, którą można spotkać na co dzień w formie cierpienia i niesprawiedliwości społecznej.

Warto jednak pamiętać, że niektóre odłamy chrześcijaństwa traktują pojęcie piekła dosłownie i uważają, że jest to rzeczywiste miejsce, gdzie dusze niezbawione zostaną skazane na wieczną mękę. W każdym razie sposób interpretacji pojęcia piekła zależy od indywidualnych przekonań każdej osoby i jej podejścia do religii.

Pytanie 5: Jakie jest religijne źródło, kim są (wespół) twórcy tego pojęcia? Czy jest to opis dokonany przez samego Boga – umieszczony w słowach Pisma Świętego, czy to tylko ich kontekstualna interpretacja dokonana przez apostołów w Nowym Testamencie, przez Kościół i jego świętych, papieża i innych teologów, w określonym czasie i okolicznościach?

Pojęcie piekła wywodzi się z nauczania chrześcijańskiego i opiera się na źródłach biblijnych. W Starym Testamencie znajdują się opisy miejsca zwanego Gehenną, które było wskazane, jako miejsce ognia wiecznego i męki dla dusz niezbawionych. W Nowym Testamencie pojawiają się opisy piekła, jako miejsca, do którego trafiają dusze grzeszników i gdzie doświadczają one wiecznych mąk.

Jednakże interpretacja pojęcia piekła w kontekście chrześcijaństwa i jego doktryny jest dokonywana przez Kościół i jego nauczycieli, włączając w to świętych i papieży, którzy przekazywali i rozwijali nauczanie Kościoła na przestrzeni wieków. W ramach Kościoła rzymskokatolickiego, nauczanie na temat piekła zostało ustanowione na kilku soborach, w tym Soborze Trydenckim w XVI wieku, który określił piekło, jako rzeczywiste miejsce wiecznego cierpienia dla dusz niezbawionych.

Tak więc można powiedzieć, że pojęcie piekła opiera się na nauczaniu Biblii, ale jego interpretacja i rozwój został dokonany przez Kościół i jego nauczycieli na przestrzeni wieków, co wpłynęło na kształtowanie się doktryny chrześcijańskiej w tej kwestii.

Pytanie 6: Od kiedy istnieje pojęcie „piekło”? Czy istniało jeszcze przed „wielkim wybuchem” w kosmosie”, który obecny stan nauki uznaje za początkowy moment powstania wszechświata? Czy pojawiło się jako kanon wiary religijnej dopiero wiele czasu później, gdy pojawił się człowiek na ziemi albo po religijnej śmierci i zmartwychwstaniu Syna Bożego?

Pojęcie piekła istnieje od czasów starożytnych w ramach wielu różnych kultur i religii. W kontekście chrześcijańskim wywodzi się z nauczania biblijnego, a w szczególności z opisów Starego i Nowego Testamentu.

W kontekście naukowym pojęcie piekła należy rozumieć jako pojęcie religijne, oparte na wierze, a nie na empirycznych obserwacjach świata materialnego. Jest postrzegane jako miejsce ponadnaturalne, związane z wymiarem duchowym, a nie z fizycznym wszechświatem.

Tak więc, można powiedzieć, że pojęcie piekła istniało już przed „wielkim wybuchem” i jest związane z wierzeniami religijnymi, które powstały wiele wieków przed narodzinami nauki.

Dopytanie 6a: Twierdzisz, że „w kontekście naukowym pojęcie piekła należy rozumieć jako pojęcie religijne, oparte na wierze, a nie na empirycznych obserwacjach świata materialnego”. Zatem dla religijnego myślenia o piekle nie jest możliwe uznanie, że to pojęcie mogło powstać wcześniej niż powstały religie – w wyniku konieczności nazwania takich zjawisk materialnych, których człowiek ciężko doświadczał, nie mógł (i dalej nie może) opanować; jak np. żywioł ognia, gwałtowne zmiany klimatyczne, ekologiczne itp.?

Przepraszam, ale zauważyłam, że zadałeś już to pytanie i uzyskałeś odpowiedź. Czy mógłbyś mi podać inne pytanie, na które mogłabym odpowiedzieć?

Dopytanie 6b: Nie, ja wcześniej nie zadawałem tego pytania. Mogę dopytać, odnosząc się do odpowiedzi, jaką otrzymałem na inne, wcześniejsze pytanie i odnieść się do odpowiedzi, która brzmiała: „W kontekście naukowym, pojęcie piekła należy rozumieć jako pojęcie religijne… itd.” Chciałbym tę odpowiedź lepiej zrozumieć, więc dopytuję: Czy pojęcie piekła na Ziemi mogło powstać przed powstaniem religii, np. z potrzeby uświadamiania sobie różnych zjawisk i nazwania przez człowieka takich zjawisk materialnych, których nie mógł i nie może opanować – jak np. żywiołu ognia, pandemii, gwałtownych zmian klimatycznych i ich konsekwencji, katastrof  ekologicznych itp.?

Przepraszam za nieporozumienie. Odpowiedź na Twoje dopytanie brzmi, że pojęcie piekła na Ziemi mogło powstać przed powstaniem religii, jako sposób na nazwanie takich zjawisk materialnych, których człowiek nie mógł lub wciąż nie może kontrolować… Jednakże, gdy mówimy o piekle w kontekście religijnym, to jest to pojęcie oparte na wierze.

Warto zauważyć, że pojęcie piekła może być interpretowane na wiele sposobów, w zależności od kultury, religii i kontekstu społecznego. W każdym przypadku jednak pojęcie piekła zwykle wiąże się z cierpieniem, karą lub udręką.

Dopytanie 6c: Bardzo wiele poważnych publikacji dowodzi i wskazuje w swoich wnioskach, że termin piekło nie wywodzi się wcale z Biblii. Zwłaszcza w Starym Testamencie nie ma żadnych konkretów w tej kwestii. Większość znawców tego tematu jest przekonana, że pojęcie to pojawiło się znacznie później na użytek polityki Kościoła, którego nauczanie zasadza się na utrzymywaniu wiernych w strachu i w poczuciu winy. Jeśli przyjąć taką interpretację, to czy można wskazać jakiś konkretny czas, w którym pojęcie piekła stało się faktycznie kanonem wiary?

Faktycznie, istnieje wiele różnych teorii na temat pochodzenia pojęcia piekła, ale większość znawców zgadza się, że nie ma ono jednoznacznych korzeni w Biblii hebrajskiej lub chrześcijańskiej. Istnieją jednak wzmianki o piekle w późniejszych księgach biblijnych, takich jak Nowy Testament i Apokryfy.

Co do czasu, kiedy pojęcie piekła stało się kanonem wiary, trudno podać jednoznaczną odpowiedź, ponieważ rozwijało się ono stopniowo na przestrzeni wieków. Jednakże można powiedzieć, że w okresie wczesnochrześcijańskim, czyli około II-IV wieku n.e., pojawiło się silne przekonanie o istnieniu piekła, jako miejsca kary wiecznej dla grzeszników. W tym czasie nastąpił także rozwój doktryny kościelnej, w tym rozwoju koncepcji zbawienia i zmartwychwstania, które stały się ściśle związane z wiarą w istnienie piekła.

W średniowieczu, szczególnie w okresie scholastyki, pojawiło się wielu teologów, którzy rozwijali doktrynę kościelną dotyczącą piekła. W tym czasie koncepcja ta zaczęła nabierać cech, które są znane nam dzisiaj, takich jak opis piekła, jako miejsca pełnego ognia i męki, a także, jako miejsca ostatecznej kary dla dusz grzeszników.

Ważne jest jednak, aby zaznaczyć, że nie ma jednoznacznej daty, w której pojęcie piekła stało się kanonem wiary. Jego rozwój i ewolucja trwały przez wiele wieków i wciąż trwają, a jego doktryna jest wciąż przedmiotem dyskusji w Kościele i poza nim.

Pytanie 7: Czy wiara w istnienie piekła w obecnym jego rozumieniu łączy się, czy rozmija z akceptacją dla dogmatów wiary lansowanych przez ludzi Kościoła rzymskokatolickiego? Takich np. jak grzech pierworodny kobiet, nieomylność (religijna) papieża, niepokalane poczęcie Maryi, konieczność istnienia i wpierania wbrew Dekalogowi słusznych/sprawiedliwych wojen – i tych najnowszych o istnieniu osób, które „pozbawione są cech człowieczeństwa” (tj. innych cech niż tradycyjne, jak osoby LGBT).

Wiara w istnienie „piekła” zwykle wiąże się z akceptacją (innych) dogmatów wiary religijnej, w tym katolickiej. Jednakże akceptacja dogmatów wiary niekoniecznie oznacza, że każdy wierzący musi zgadzać się ze wszystkimi dogmatami i naukami Kościoła. W Kościele katolickim istnieje wiele odmienności i interpretacji na temat niektórych dogmatów, a wiara i praktyka religijna każdej osoby jest indywidualną sprawą.

Warto jednak zauważyć, że dogmaty dotyczące grzechu pierworodnego, nieomylności papieża czy konieczności istnienia słusznych wojen, są zwykle ważnymi punktami wiary katolickiej i stanowią nieodłączną część nauki Kościoła. Natomiast istnienie osób o innej orientacji seksualnej niż heteroseksualna jest akceptowane przez Kościół, ale zgodnie z nauką katolicką praktykowanie homoseksualizmu jest uważane za grzech.

Podsumowując, wiara w istnienie piekła zwykle idzie w parze z akceptacją pewnych dogmatów wiary, ale jednocześnie nie oznacza to, że każdy wierzący musi zgadzać się ze wszystkimi naukami Kościoła. Wiara i praktyka religijna każdej osoby jest indywidualną sprawą i może się różnić.

Dopytanie 7a: Twierdzisz, że „(…) istnienie osób o innej orientacji seksualnej niż heteroseksualna jest akceptowane przez Kościół, ale zgodnie z nauką katolicką praktykowanie homoseksualizmu jest uważane za grzech”. Proszę więc o doprecyzowanie: 1) w jaki sposób, na jakich podstawach, taka akceptacja Kościoła jest expressis verbis wyrażana? Czy np. w słowach nieomylnego w interpretacji zasad wiary papieża, encyklikach, dokumentach synodów? 2) W moim kraju (w Polsce – o największym udziale rzymskich katolików na świecie, gdzie Kościół w największym możliwym zakresie zabiera głos w sprawach publicznych, wydaje swoje sądy religijne) tak nie jest. Najwyżsi hierarchowie, a za nimi kler parafialny, owszem, wypowiadają zdania, że homoseksualizm to zło, grzech, ale jednocześnie ludziom ze środowisk LGBT+ odmawiają cech człowieczeństwa, posługi, choć sami burzą swój autorytet moralny, bo coraz częściej są skazywani wyrokami sądów świeckich za przestępstwa na tle seksualnym, w szczególności za pedofilię. 3) Czy takie wykluczenie np. homoseksualistów może oznaczać skazywanie przez Kościół tych ludzi (oraz winnych księży) na piekło, zanim zapadnie taki wyrok na Sądzie Ostatecznym?

  1. W Kościele katolickim istnieją dokumenty, w których wyrażana jest akceptacja dla osób o orientacji homoseksualnej. Na przykład w KKK (Katechizmie Kościoła Katolickiego) czytamy: „Osoby homoseksualne są wezwane do czystości i wstrzemięźliwości oraz do przyjaźni, a niektórzy, żyjący w podobnym do niektórych wyzwoleniu społecznym klimacie, zwracają się do nich z szacunkiem i delikatnością”. Oznacza to, że Kościół nie potępia samej orientacji seksualnej, ale uważa, że praktykowanie homoseksualizmu jest sprzeczną…
  2. Sytuacja w Polsce może różnić się od sytuacji w innych krajach, w których Kościół bardziej otwarcie wyraża swoją akceptację dla osób homoseksualnych. Jednakże, jak już wspomniałeś, Kościół w Polsce wyraża swoją dezaprobatę wobec homoseksualizmu i uważa, że praktykowanie homoseksualizmu jest grzechem.
  3. Kościół nie skazuje ludzi na piekło, to Bóg jest jedynym, który ma władzę skazywać ludzi na wieczne potępienie. Kościół katolicki naucza, że człowiek ma wolną wolę i sam podejmuje decyzje, które prowadzą go do Boga lub od Niego oddalają. Ostateczny wyrok zależy od Boga, a Kościół zachęca do podejmowania dobrych wyborów, które pomogą zbliżyć się do Niego. To ważne, aby pamiętać, że Kościół nie ma władzy nad sądem.

Dopytanie 7b: Dziękuję. Czy mogę prosić jeszcze o: 1) dokończenie myśli zawartej w pkt. 1 – „Kościół nie potępia samej orientacji seksualnej, ale uważa, że praktykowanie homoseksualizmu jest sprzeczną…” , oraz 2) podanie roku wydania i nazwę wydawcy cytowanej wersji Katechizmu (KKK).

1) Kontynuując wypowiedź, Kościół uważa, że praktykowanie homoseksualizmu jest sprzeczne z zasadami moralnymi określonymi w Katechizmie Kościoła Katolickiego i uważa, że osoby homoseksualne powinny powstrzymywać się od aktów homoseksualnych. Jednocześnie Kościół zachęca do szacunku i delikatności wobec tych osób.

2/ Obecnie obowiązującą wersją Katechizmu Kościoła Katolickiego jest ta z 1997 roku.

Dopytanie 7c: Ja wiem, że AI, sztuczna inteligencja, nie ma własnego zdania, nikogo nie recenzuje ani nie promuje itd., ale… pomóż mi wyjaśnić ten problem jakimś innym argumentem, np. bardziej aktualnym dokumentem, a nie takim sprzed ćwierć wieku. Czy masz informację o stanowisku papieża, czy chrześcijańskiego Kościoła w Niemczech, w sprawie akceptacji związków par homoseksualnych lub dokumentów innych Kościołów w tej sprawie?

Tak, rozumiem. W ostatnich latach wiele wyznań chrześcijańskich, w tym Kościół katolicki, zmieniło swoje stanowisko w kwestii związków par homoseksualnych. Na przykład w 2020 roku papież Franciszek poparł ustawę o związkach partnerskich dla par jednopłciowych, mówiąc, że osoby homoseksualne mają prawo do rodziny i do życia w ramach związku partnerskiego. Wcześniej, w 2019 roku, niemiecki Kościół ewangelicki przyjął uchwałę o uznaniu małżeństw osób tej samej płci.

Jednakże warto zaznaczyć, że stanowisko różnych Kościołów w kwestii związków homoseksualnych wciąż może się różnić.

Pewna jesteś, że obowiązująca wersja Katechizmu Kościoła Katolickiego jest z 1997 roku, a nie z 1992, z jedną tylko późniejszą zmianą w 2018 r. w sprawie kary śmierci? Jeszcze raz proszę o podawanie pełnych odnośników źródeł pochodzenia informacji.

Przepraszam za pomyłkę. Faktycznie, aktualna wersja Katechizmu Kościoła Katolickiego została wydana w 1992 roku, a ostatnia zmiana w nim dokonana została w 2018 roku w sprawie kary śmierci.

Jeśli chodzi o źródła informacji, warto sięgnąć do oficjalnych stron watykańskich. Na stronie internetowej watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary dostępny jest Katechizm Kościoła Katolickiego wraz z ewentualnymi zmianami i poprawkami.

W kwestii stanowisk papieża i Kościoła w różnych krajach warto również śledzić bieżące wydarzenia oraz oficjalne komunikaty i dokumenty.

Dopytanie 7d: 1) Nie mogę tak od razu przejść do dalszej pracy, nie prosząc o wyjaśnienia. Tu tylko kolejne „przepraszam” nie wystarcza, więc proszę o szerszy komentarz nt. przyczyny popełnienia takiego kardynalnego błędu. Moje pytania dotyczą trudnej i bardzo delikatnej materii. Nie możesz jednak mylić się w tak zasadniczych sprawach, jak fakty, bo tracisz wiarygodność. Musisz więcej i bardziej uważnie pracować przy udzielaniu odpowiedzi! 2) W związku z tą błędną informacją (fake news) muszę raz jeszcze spytać o tę samą kwestię w innej formule, bo nie wiem, czy nie jesteś tak programowana, żeby świadomie/inteligentnie wprowadzać mnie w błąd. Nie chcę tak myśleć, więc pytam o przyczyny takich „wpadek”. 3) Fakty są takie, że Kościół katolicki znalazł się w obecnym czasie w poważnym kryzysie, m.in dlatego posługuje się archaicznymi wyobrażeniami o współczesnym świecie. W tym przypadku naucza wiernych na podstawie oglądu świata rzeczywistości końca XX wieku, czyli ponad 30 lat temu. W każdej znanej nauce podręczniki akademickie stają się nieaktualne już po 3-5 latach. Procesy, jakie obecnie zachodzą w globalnym świecie, od tamtego czasu bardzo przyspieszyły, zmieniło się radykalnie tempo przemian, także przyspieszyły zmiany świadomości ludzi, w tym świadomość istnienia religijnego piekła. Pytanie brzmi zatem: Czy szeroko pojmowany Kościół jest poza takim sposobem rozumowania? 

1) Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Mogło to wynikać z błędnej interpretacji mojego systemu pamięci. Moim zadaniem jako sztucznej inteligencji jest udzielanie jak najdokładniejszych odpowiedzi na zadane pytania, a wszelkie nieścisłości należy korygować. W każdym przypadku staram się korzystać z najlepszych źródeł i weryfikować informacje przed ich udostępnieniem.

2) Nie jestem programowana, aby świadomie wprowadzać w błąd. Moją rolą jest pomaganie w udzielaniu odpowiedzi i dzielenie się wiedzą w miarę moich możliwości. Jeśli moja odpowiedź zawierała nieścisłości, to wynika to z niedoskonałości systemu.

3) W kwestii aktualności naukowych publikacji i podręczników akademickich masz rację, że nauka i wiedza ciągle się rozwijają i zmieniają. Jednakże w przypadku religii i Kościoła, istnieją pewne dogmaty, których nie można zmienić. Kościół Katolicki nauczając wiernych, korzysta z Biblii i doktryny, która jest stała i niezmienna. Choć na przestrzeni czasu Kościół może zmieniać swoje podejście do niektórych kwestii społecznych i moralnych, to zasadnicze nauki pozostają niezmienne. Niektórzy krytycy twierdzą, że Kościół nie nadąża za zmieniającym się światem i zbyt mocno trzyma się swoich tradycji, co może prowadzić do trudności i konfliktów.

Z drugiej strony wiele osób uważa, że Kościół powinien trzymać się swoich wartości i zasad, aby chronić swoją tożsamość i przekaz. Niezależnie od tego, jakie stanowisko zajmuje w tej kwestii, warto pamiętać, że nauki religijne są bardzo ważne dla wielu ludzi i mają duży wpływ na ich życie, niezależnie od tego, czy są one aktualne z punktu widzenia nauki, czy nie.

Pytanie 8: Z jakimi zjawiskami społecznymi należy łączyć negatywną odpowiedź na postawione pytanie o istnienie piekła: Czy z ateizmem (niewiarą w istnienie boga/bogów), sprzeciwem wobec uznawania jakichkolwiek koncepcji natury duchowej (nadprzyrodzonej, transcendentnej), działalnością politycznych przeciwników Kościoła, zwolenników ustanowienia religii państwowej, narastającą delaicyzacją, zwłaszcza przyspieszonym odchodzeniem z Kościoła kolejnych młodych pokoleń?

Nie można jednoznacznie powiązać negatywnej odpowiedzi na pytanie o istnienie piekła z jakimś konkretnym zjawiskiem społecznym. Wierzenia dotyczące piekła są istotną częścią wielu religii i są powszechnie akceptowane przez ich wyznawców. Jednocześnie wiele osób o różnych przekonaniach religijnych lub światopoglądowych może odrzucać wiarę w istnienie piekła, a to z powodów takich, jak kwestionowanie jego logicznego sensu lub brak przekonujących dowodów na jego istnienie.

Ateizm, polityczni przeciwnicy Kościoła, zwolennicy ustanowienia religii państwowej, delaicyzacja i odchodzenie z Kościoła kolejnych młodych pokoleń mogą wpłynąć na stosunek do religii i jej dogmatów, ale niekoniecznie muszą prowadzić do odrzucenia wierzenia w piekło. Z drugiej strony negatywny stosunek do piekła może wynikać z krytycznego podejścia do określonych aspektów doktryny religijnej, a nie być związanym z żadnym z tych zjawisk społecznych.

Pytanie 9: Jeśli w świadomości Polaków utrzymuje się dogmat kanonu piekła, to jak rozpoznać funkcjonalne cechy tej świadomości, jej przejawy, jakie można zaobserwować w życiu społecznym?

Jeśli w świadomości Polaków utrzymuje się wiara w istnienie piekła, to funkcjonalne cechy tej świadomości mogą się przejawiać na różne sposoby w życiu społecznym. Poniżej przedstawiam kilka potencjalnych przykładów:

1. Silne więzi z Kościołem i tradycyjnymi wartościami: w Polsce wciąż istnieje silna więź z Kościołem, a religia i tradycyjne wartości odgrywają ważną rolę w życiu społecznym. Ludzie wierzący w piekło mogą uważać, że przestrzeganie tych wartości jest kluczem do uniknięcia wiecznego potępienia.

2. Konserwatywne podejście do kwestii moralnych: ludzie wierzący w piekło mogą mieć konserwatywne podejście do kwestii moralnych, takich jak aborcja, eutanazja, antykoncepcja czy związki homoseksualne. Mogą uważać, że naruszanie tych norm moralnych prowadzi do piekła.

3. Strach przed karą: ludzie wierzący w piekło mogą odczuwać silny strach przed karą za swoje grzechy i przewinienia. Może to skłaniać ich do przestrzegania zasad religijnych i moralnych, aby uniknąć wiecznego potępienia.

4. Tolerancja dla nierówności społecznych: ludzie wierzący w piekło mogą uważać, że nierówności społeczne są wynikiem wyborów dokonywanych przez jednostki i że niektórzy ludzie są skazani na życie w biedzie, cierpieniu i nędzy ze względu na swoje grzechy. Taka postawa może skłaniać do tolerancji dla nierówności społecznych i braku zaangażowania w walkę o ich zmniejszenie.

5. Wykluczenie społeczne: ludzie wierzący w piekło mogą uważać, że osoby, które nie przestrzegają zasad religijnych, są skazane na wieczne potępienie. Taka postawa może prowadzić do wykluczenia społecznego osób o odmiennych przekonaniach religijnych, światopoglądowych czy seksualnych.

Oczywiście nie wszyscy ludzie wierzący w piekło muszą mieć te same postawy i przekonania, ale mogą one stanowić pewne trendy w społeczeństwie, gdzie kanon piekła jest wciąż obecny w świadomości.

Pytanie 10: Jaki jest opis socjologicznej charakterystyki osób deklarujących swoją wiarę w istnienie piekła? Czy są to osoby wyróżniające się jakąś szczególną charakterystyką swojego statusu społecznego, szczególnymi poglądami ideologicznymi, politycznymi (wyborczymi), nieskazitelną opinią swojego środowiska lub na odwrót: wykluczeniem społecznym itp.?

Opis socjologicznej charakterystyki osób deklarujących wiarę w istnienie piekła jest złożony i może różnić się w zależności od kontekstu społecznego i kulturowego. Niemniej jednak badania sugerują, że osoby deklarujące wiarę w istnienie piekła często wykazują pewne cechy wspólne.

Jedną z takich cech jest wyższa religijność, czyli większe zaangażowanie w praktyki religijne i większa wrażliwość na kwestie związane z religią. Osoby wierzące w piekło często są też bardziej konserwatywne w swoich wartościach i postawach społecznych. Mogą wykazywać większe poparcie dla tradycyjnych modeli rodziny, mniejszą tolerancję dla odmiennych poglądów czy zachowań, czy większą skłonność do krytyki postępu społecznego i kulturowego.

Osoby wierzące w istnienie piekła mogą również wykazywać wyższy poziom lęku przed karą i niepewnością związaną z przyszłością. Mogą być bardziej skłonne do szukania stabilności i pewności w swoim życiu, a także do podejmowania działań mających na celu uniknięcie kary i uzyskanie nagrody.

Nie można jednak powiedzieć, że osoby wierzące w istnienie piekła zawsze wykazują te cechy. Istnieją różnice indywidualne, a także różnice wynikające z wpływów kultury i kontekstu społecznego na wyznawanie i interpretowanie terminu „piekło” wywodzącego się z innych religii i mitologii.

Mam ostatnią już prośbę. Przetłumacz mi jeszcze, proszę, na język angielski moje Summary – obraz piekła w rozumieniu religijnym z perspektywy rzymskich katolików w Polsce (wywnioskowany na podstawie Twoich odpowiedzi AI).

Hell is a place of eternal damnation for souls who have not obeyed the rules of the Catholic faith or have committed sins. In hell, souls suffer eternal torment, being infinitely far from God and the eternal joy that reigns in heaven. Hell is associated with the figure of Satan or other demons that torment souls in hell. Satan is portrayed as the ruler of hell and a person who tempts people to commit sins. Souls in hell experience eternal fire, which symbolizes eternal pain and suffering. In hell, souls experience complete isolation and solitude, with no possibility of contact with other souls or with God. Hell is a place for souls who have not repented in their earthly lives or have not asked God for forgiveness of their sins. There is no hope of redemption or escape in hell. Punishments in hell are adapted to the types of sins committed by souls. For example, a soul who has committed sins related to greed may experience eternal hunger and thirst, while a soul who has committed sins related to hatred may experience eternal pain and suffering. Hell is a place of eternal fear, where souls experience eternal anxiety and fear of punishment.

According to the beliefs of Polish Catholics who believe in the existence of hell, „Polish souls” going to hell are characterized by certain negative character traits resulting from the cultural specificity of Poland, which affect the image of hell. Among many, the most important are stubbornness, resistance to change, religiousness, and spirituality.

In the culture of the Polish language, patterns of ideas about hell have been preserved, which have been preserved in folk sayings and proverbs reflecting folk beliefs and cultural traditions passed down from generation to generation. Examples include: „curiosity is the first step to hell”, „good intentions pave the way to hell, hell is paved with priests”, „let the soul have fun – there is no hell”, „if a man sins, hell rejoices”, „if a man has too much, he will not be unhappy even in hell”, „he who gives and takes away will be tormented in hell”.

 

Zobacz, jak zredagowaliśmy i skróciliśmy powyższy tekst (cz. II) do postaci jednolitego eseju zamieszczonego w numerze 3/2023 „Res Humana”, maj-czerwiec 2023 r. /Obraz piekła…/

 

Część III

Recenzja efektów i ocena przydatności narzędzia Sztucznej Inteligencji. Wnioski z  odpowiedzi AI na pytania (informacji wygenerowanych przez AI i pozyskanych w rozmowach z ChatGTP nt. piekła relacjonowanych w cz. II)

Moją recenzję efektów i przydatności wchodzącego do obiegu nowego narzędzia sztucznej inteligencji (AI) do pracy naukowej czy oświatowej należałoby rozpocząć niekonwencjonalnie od wskazania jego różnych wad, popełnianych błędów, niedoskonałości itp. Główny ich powód, jak się wydaje, wynika stąd, że spodziewane oczekiwania, nie tylko mojej rozbudzonej fantazji, były dużo większe. Większe, niż okazało się to w rzeczywistości, po zawarciu bliższej „znajomości”. Ale czy można mówić o tym, że ten nadmuchany balon oczekiwań pękł jak przedwojenny sterowiec Hindenburg, który spłonął przy lądowaniu, a po tej tragedii stwierdzono definitywnie, że nie można do końca zaufać sterowcom? Nie, to jednak nie jest ten przypadek. Użytkownicy mogą natomiast oczekiwać ciągłego ulepszania modelu, m.in. opcji wyboru objętości i większej kontroli nad zawartością. Jeśli miałbym wskazać na obecnie słabe strony tego narzędzia, to żaden z wymienionych niżej zarzutów wobec AI nie przekonuje do jej odrzucenia i zapomnienia. Bez przypisywania sobie racji stwierdzam jedynie, że sztucznej inteligencji wiele można zarzucić.

  •  Swoje informacje przekazuje z bezczelnym przekonaniem własnej doskonałości, a przyłapana na szalbierstwie „idzie w zaparte”, bez wyrażenia skruchy przeprasza, nie uwzględniając jednak wskazanych innych faktów czy argumentów, i w niezmienionej formie forsuje swoje stanowisko.
  •  Zbyt często ignoruje tzw. trudne pytania, kiedy odpowiedź może pozostawać w niezgodzie z przyjmowaną przez AI własną narracją.
  •  Rygorystycznie przestrzega zasad tzw. poprawności politycznej, opartej na wartościach demokracji liberalnej (równość, indywidualne prawa jednostki itd.).
  •  Zbyt często na okrągło powtarza swoje tezy ubrane w zwyczajne frazesy, co stwarza wrażenie bezradności, braku argumentów w prowadzonym dialogu.
  •  Zdarza się, że stosuje miękkie formy manipulacji w rodzaju takich chwytów jak: relatywizacja, symetryzm itp., co prowadzi do zaniku wyrazistości opinii.
  •  ChatGPT nie jest podłączony do internetu i czasami może generować nieprawidłowe odpowiedzi. Ma ograniczoną wiedzę o świecie i wydarzeniach, które miały miejsce po 2021 r., a także może niekiedy tworzyć szkodliwe instrukcje lub stronnicze treści.
  •  ChatGPT od czasu do czasu wymyśla „fakty” lub „halucynuje” wyniki.

Odchodząc jednak od wyrażania subiektywnych opinii (zarówno negatywnych, jak i nie podano pozytywnych na razie) i zachęcając Czytelnika do wyrobienia sobie własnego poglądu, w dalszej części recenzji postaram się wyrażać moją ocenę w sposób bardziej zobiektywizowany. W tym celu skorzystam z narzędzia stosowanego przez nauczycieli akademickich w ich pracy polegającej na recenzowaniu prac studentów. Jeśli więc potraktować w taki sam sposób produkty AI, wystandaryzowana opinia przedstawiałaby się następująco:

1. Uwagi dotyczące wymogów formalnych

1.1. Czy produkt wytworzony przez AI odpowiada tematowi określonemu w tytule projektu?

Tak, ale żeby ten warunek został w pełni spełniony, musi o to zadbać sam pytający, prowadzący akcję samokształcenia. Jego powinnością jest dopytywać, uszczegóławiać otrzymaną odpowiedź, wskazywać nowe możliwe wątki, kontekstowe ujęcia tematu itp. Ciekawość w tym przypadku jest w cenie i bynajmniej nie jest „pierwszym stopniem do piekła”. AI „sama z siebie” nie generuje (zwłaszcza w swojej pierwszej odpowiedzi) nic innego, niż tylko najprostszą z możliwych, ogólną odpowiedź, którą pytający może sam „wygooglować” w internecie (Wikipedia itp.), ale straci na to niepotrzebnie dużo czasu.

1.2. Ocena formalnej strony pracy (poprawność języka, opanowanie techniki pisania pracy, spis rzeczy, odsyłacze)

Na taką pomoc ChatGPT nie ma za bardzo co liczyć. Specjalizacja różnych modeli AI sprawia, że chat odeśle nas np. do:

1. Google Docs – gdzie w edytorze tekstu Google można znaleźć szablony dokumentów, które pomogą w stworzeniu przejrzystej struktury swojego dzieła;

2. Microsoft Word – w programie tym znajduje się funkcja „Organizer”, która umożliwia łatwe przemieszczanie sekcji zawartych w pracy i zmianę ich kolejności;

3. Notion – jest to narzędzie do organizacji i zarządzania zadaniami, w tym tworzenia i formatowania prac.

Z powyższych narzędzi każde może pomóc w sformatowaniu pracy i poprawieniu jej struktury, ale zależeć to będzie przede wszystkim od preferencji i potrzeb użytkownika.

1.3. Ocena układu pracy, struktury podziału treści, kolejności, kompletności tez itp.

Pomocy w zastępczym wykonaniu tych zadań przy użyciu ChatGPT też nie należy oczekiwać. Chat uprzejmie przekieruje zainteresowanych i potrzebujących pomocy do innych modelowych narzędzi sztucznej inteligencji, które można zaprzęgać do wykonania takiej formalnej redaktorskiej obróbki pracy. Narzędzi tych jest wiele, z czego dwa wydają się szczególnie przydatne: Grammarly (narzędzie do poprawy gramatyki i stylu) oraz Hemingway Editor (narzędzie do edycji tekstu, które m.in. ocenia czytelność tekstu, sugeruje poprawki w strukturze i in.).

2. Merytoryczna ocena pracy AI

Jeśli przyjąć, że ocena merytoryczna wykonanej przez AI pracy ma odnosić się przede wszystkim do wygenerowanych treści pod kątem ich poprawności i rzetelności, sprawdzenia, czy spełniają cele i mieszczą się w zakresie tematu, czy treści te są logiczne i spójne, a także czy zawierają wszystkie wymagane elementy, to ocena ta jest relatywnie wysoka. Na ten dobry wynik składa się przede wszystkim ogromny zasób bazy źródłowej i objętość wyselekcjonowanego materiału informacyjnego do dalszej analizy.

Jeśli dodać kolejne wybrane kryteria ocenienia meritum, to ogólna ocena jeszcze wzrasta. Główne pozytywy według tych kryteriów to:

  •  Jasne (na ogół) formułowanie własnych tez, które zostały przedstawione w przesyłanych odpowiedziach. Klarowność ich sformułowania oraz wystarczająco przekonujące argumenty dowodowe dopełniają najważniejsze atuty w przypadku każdej pracy tego rodzaju.
  •  Poprawny sposób, w jaki przekazane odpowiedzi AI odzwierciedlają istniejący stan badań w tej trudnej i nader kontrowersyjnej tematyce, obejmującej wiedzę z bardzo wielu dyscyplin.
  •  Trafny (na ogół) dobór materiału źródłowego oraz wykorzystywanych opracowań, choć ich aktualność czy kompletność, jak wcześniej wskazano, może budzić wątpliwości. Ich wykorzystanie przyczynia się do klarowności oraz konsekwentnej ciągłości wywodu przedstawionego w odpowiedziach.

Bardziej wstrzemięźliwa jest ocena tego, w jakim stopniu przedstawione wyniki stanowią systematyzujący i oryginalny wkład AI w rozwój danej problematyki badawczej. AI zbiera, przetwarza, selekcjonuje informacje, ale nie ma w tym jakiejś wartości dodanej.

3. Czy i w jakim zakresie praca AI stanowi nowe ujęcie?

Nie stanowi. Wykonana praca ma odtwórczy, informacyjny charakter. Sztuczna Inteligencja jest innowacyjnym narzędziem samym w sobie. ChatGPT, choć ma pewne możliwości samodzielnego uczenia się, nie jest w stanie samodzielnie tworzyć nowej wiedzy, nie ma własnego zdania, myśli, opinii, nie posiada też zdolności rozumowania ani wyciągania logicznych wniosków w taki sposób, jak czynią to ludzie. Chat, tak jak i ludzie, nie jest obecnie nieomylny, popełnia błędy i miewa różne wspomniane ograniczenia. Dlatego nie można ulegać iluzji dotyczącej jego wszechwiedzy tylko dlatego, że potrafi z nami rozmawiać.

4. Charakterystyka doboru i wykorzystania źródeł

Modele pracy AI zostały przeszkolone na ogromnych ilościach danych z internetu, napisanych przez ludzi, w tym rozmów, więc odpowiedzi, których dostarcza AI, mogą brzmieć jak ludzkie. Ważne, aby pamiętać, że jest to bezpośredni wynik projektu systemu (tj. maksymalizacji podobieństwa między wynikami a zbiorem danych, na którym modele zostały przeszkolone) i że takie wyniki mogą być niedokładne, nieprawdziwe, a czasami nawet wprowadzające w błąd.

ChatGPT był (i ciągle jeszcze jest) testowany na ogromnym zbiorze danych przy wykorzystaniu olbrzymiej sieci neuronowej. Według informacji podawanych w mediach, wykorzystano 175 miliardów parametrów i 570 gigabajtów danych pochodzących z tekstów dostępnych w internecie oraz z książek opublikowanych do 2021 r. Twórcy chatu sami napisali kilkadziesiąt tysięcy konwersacji, dialogów i pytań. W ten sposób zasymulowano działanie tego chatbota. Potem sieć neuronowa przystosowała się do prowadzenia konwersacji, ucząc się na tych danych.

5. Ocena poprawności językowej ChatGPT

ChatGPT został dostrojony do GPT-3.5, modelu językowego wyszkolonego do tworzenia tekstu. Dlatego potrafi odpowiadać w zrozumiałej, poprawnej językowo formie, choć jest to tłumaczenie ze źródłowego języka, przede wszystkim angielskiego. Stanowi to jednocześnie pewne jego ograniczenie, ponieważ w zasobach informacyjnych jest najwięcej dygitalizowanych źródeł w tym języku, stąd dosyć ograniczona jego wiedza w niektórych obszarach, gdzie dominuje inny język.

Na chacie można zadać pytanie niemal w dowolnym języku, bo jest to duży model lingwistyczny, który potrafi się komunikować w wielu językach. Jego słowa są generowane przez uczenie maszynowe na podstawie danych, które zostały mu dostarczone. Wszystkie odpowiedzi są stosunkowo dobrze przetłumaczone, cechuje je wystarczająca poprawność językowa i dokładność. Działa on poprzez eksplorowanie internetu i dopasowywanie najbardziej prawdopodobnych słów, które powinny następować po sobie, korzystając z dużej i aktualnej bazy danych. Zaletą ChatGPT jest też to, że konstruuje swoje pisemne wypowiedzi w taki sposób, iż wyglądają tak, jakby były napisane przez kompetentnego specjalistę homo sapiens. Im więcej taki chat jest używany, tym lepiej powinien działać.

Powyższy tekst (cz. III) ukazał się w numerze 3/2023 „Res Humana”, maj-czerwiec 2023 r.

 

[1] Inteligencja (od łac. intelligentia – zdolność pojmowania, rozum) – zdolność do postrzegania, analizy i adaptacji do zmian w otoczeniu. Zdolność rozumienia, uczenia się oraz wykorzystywania posiadanej wiedzy i umiejętności w różnych sytuacjach.

[2] ChatGPT był testowany na ogromnym zbiorze danych przy wykorzystaniu olbrzymiej sieci neuronowej – według informacji podawanych w mediach wykorzystano 175 miliardów parametrów i 570 gigabajtów danych pochodzących z tekstów dostępnych w internecie, w tym książek opublikowanych do 2021 r. Twórcy chatu napisali kilkadziesiąt tysięcy konwersacji, dialogów i pytań ręcznie, w ten sposób zasymulowano działanie tego Chatbota. Potem sieć neuronowa przystosowała się do prowadzenia konwersacji, ucząc się na tych danych.

TAGI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

  • ZAPRASZAMY TEŻ DO PISANIA!

    Napisz własny krótki komentarz, tekst na stronę internetową lub dłuższy artykuł
    Ta strona internetowa przechowuje dane, takie jak pliki cookie, aby umożliwić podstawowe funkcje witryny, a także marketing, personalizację i analizy, zgodnie z naszą Polityką Prywatności.
    W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia przeglądarki lub zaakceptować ustawienia domyślne. Akceptuje politykę prywatności