logo3
logo2
logo1

"Ufajmy znawcom, nie ufajmy wyznawcom"
Tadeusz Kotarbiński
Wiersze z tomu Po słowie

Poezja jak szlachetny trunek nabiera barwy i smaku w trakcie dojrzewania. Tę prawdę potwierdza najnowszy tomik wierszy Marka Wawrzkiewicza Po słowie opublikowany w grudniu ubiegłego roku przez oficynę wydawniczą Adam Marszałek. Autor (ur. 1937 r.) debiutował blisko 65 lat temu i Po słowie jest z pewnością jednym z najlepszych w jego bogatym dorobku. Dwa z zamieszczonych w tym tomiku wierszy prezentujemy poniżej:

 

Ocalenia

 

Kochana, zbudź mnie po północy

I w głuche ucho powiedz szeptem,

Że nieuchronnie ku nam kroczy

Morze przejrzyste jak powietrze

Błękitna fala prześwietlona

Słonym promieniem. Ja uwierzę

I znowu zasnę w twych ramionach.

 

Kochana, ale zanim zasnę,

Powiedz mi jeszcze, że znów szumi

Sosna samotna pośród lasu

W innych samotnych sosen tłumie.

 

Kochana moja, którakolwiek

Z moich kochanych, z minionego,

Ocal mnie, uchroń cichym słowem

Od marnej jawy i snu złego.

 

Ale to mów mi ty – jedyna,

Któraś przetrwała w moim świecie,

W tobie kochałem wszystkie inne,

Bo w każdej innej byłaś przecież

Niepowtarzalna, jednokrotna,

 

Nieosiągalna, moja cała,

Ta, której nigdy już nie spotkam,

Bo raz spotkana – pozostałaś.

Najodleglejsza i najbliższa,

Mów nocą o przejrzystej fali,

Powiedz, że morze tu się zbliża,

Z którego nic nas nie ocali.

 

 

 

Modlitwa

 

Dałeś mi długie wyczekiwanie,

Panie.

 

A dałeś mi cień chmury i okruchy blasku,

I obcą radość dałeś, i udrękę własną.

 

Dałeś mi słów kilkanaście i długie milczenia,

Dałeś mi to, co mam już i czego już nie ma.

 

Dałeś mi brak pieniędzy, brak na nie łaknienia,

I tych braków powszednich na inne nie zmieniaj.

 

Dałeś mi poszum lasu, błądzenie na drogach,

Kilku zmarłych przyjaciół i żyjących wrogów.

 

Dałeś mi głóg, tarninę i jabłoń zdziczałą,

I dałeś mi dziewczynę, której mi nie dałeś.

 

Dałeś mi miłość wielką, brak miłości dałeś

Nie całkiem dobre zdrowie i wątpiące ciało.

 

Ja przecież się nie skarżę – dałeś i tak sporo,

Bo mi podarowałeś wszystkie roku pory,

 

A wszakże mógłbyś wcześniej dać mi późną jesień,

A nie tą późną, w której właśnie dzisiaj jestem.

 

Daj, coś zamierzył, nie skąp mi niczego

I nie chroń mnie od złego, ani od dobrego.

 

Niech wedle twojej woli już wszystko się stanie –

Daj mi wieczny spoczynek i wieczne czuwanie,

Panie –

Zbuntowany wysadzałem w myślach

katedry puste, te bez Boga.

Kaleczyłem niewinność ledwo obudzonych.

Przeprawiałem ślepców przez wezbrane rzeki ulic.

Przenosiłem jeża na drugą stronę szosy.

Byłem dobry i niecierpliwy,

mściwy i litościwy,

gwałtowny i wyrozumiały.

A gdy już przejdę przez ucho igielne

i stanę w Twoim blasku, Dobrotliwy Panie,

czy wtedy będę tym licealistą,

co przez cały rok szkolny po lekcjach

zostawał z nią w klasie

i nie mógł powiedzieć, że kocha,

czy tym w sile wieku, który choć nie podpisał

paktu z diabłem, ale nie zamknął mu drzwi przed nosem?

Czy może będę tym pomarszczonym, przygłuchym,

który tłucze lustro,

bo nie może w nim rozpoznać siebie?

Który? Który zmartwychwstanę?

 

 

Wiersz zdobył wyróżnienie w Turnieju Jednego Wiersza odbywającym się w ramach 51. Warszawskiej Jesieni Poezji, 2023 r.

Publikujemy go wyłącznie na stronie reshumana.pl.

A historia – pytasz – co to?

A to my tak pochyleni

nad dniem, co kruszy się nam w palcach,

zanim do ust go doniesiemy.

To też nadzieja, co tak płynie

przez serce matki, która w sieni,

chociaż umarła dawno temu,

przecież wciąż siedzi zapatrzona

w ten jeden punkt, gdzie ty zniknąłeś

i czeka, czeka, kiedy wrócisz

i znów zasiądziesz z nią za stołem.

A to tramwaju nocny lament,

co na zakrętach ciszę rani,

jakby wspomnienia salw wojennych

odbiło echo w murach starych.

A ci, co patrzą na nas niemo

z gałęzi, gdzie ich powieszono,

z zieleni, która znów na wiosnę,

z książki na strychu znalezionej,

to też historia, twoje ziarno,

co kiedyś w tobie zakiełkuje

i staniesz się podglebia barwą

dla tych, co przyjdą pytać: co to?

Ta strona internetowa przechowuje dane, takie jak pliki cookie, aby umożliwić podstawowe funkcje witryny, a także marketing, personalizację i analizy, zgodnie z naszą Polityką Prywatności.
W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia przeglądarki lub zaakceptować ustawienia domyślne. Akceptuje politykę prywatności