logo3
logo2
logo1

"Ufajmy znawcom, nie ufajmy wyznawcom"
Tadeusz Kotarbiński

Funkcjonalizm polityczny problemu uchodźców i migracji: przypadek Turcji

Grzegorz MICHALSKI | 3 lipca 2026
Fot. TGRT Haber

Strach lub lęk przed obcym w każdym społeczeństwie, szczególnie w państwach narodowych, drzemie w różnorodnych pokładach społecznego imaginarium ukształtowanego przez doświadczenia historyczne oraz nosi (najczęściej) utylitarny politycznie charakter jako narzędzie kreowania nastrojów społecznych. Na końcu tych procesów pojawia się bezwzględna, wewnętrzna rachuba elit dotycząca instrumentalizacji uzysku politycznego oraz budowania poparcia, które podlega weryfikacji w procesie walki wyborczej.
Tłumienie protestów społecznych od 2011 r., wywołanych tzw. Arabską Wiosną, oraz brutalna wojna domowa w Syrii prowadzona wobec społeczeństwa przez reżim ówczesnego prezydenta Baszszara Hafiza al-Asada [dalej: Asad] spowodowały ucieczkę z tego państwa ponad 6,7 mln obywateli, głównie do krajów ościennych: Libanu, Jordanii i Turcji. Do Turcji przybyła – a dokładniej została przyjęta – największa grupa uchodźców z Syrii: 3,7 mln osób.
Stąd próba przedstawienia ewolucji wewnętrznej tureckiej dynamiki zmian stosunku wobec uchodźców syryjskich w okresie od 2012 do 2026 r. może ujawnić określone kardynalne cechy charakterystyczne, tj. uniwersalne procesy zachodzące – bez względu na różnice przypadków – w każdym innym kraju przyjmującym uchodźców.

I. Okres pierwszy: „polityka otwierania granicy” 2012–2015

Prezydent Erdoğan: „Dopóki sprawujemy władzę w tym kraju, nie wyrzucimy sług Allaha, którzy szukają u nas schronienia, w ramiona morderców”.
W czasie rządów ówczesnego premiera Ahmeta Davutoğlu nie miała miejsca jednorazowa, oficjalna data otwarcia granicy dla uchodźców z Syrii, gdyż wraz z wybuchem wojny domowej w Syrii w 2011 r. proces otwierania granic przez władze w Ankarze miał charakter stopniowy (uzależniony od prób negocjowania przez Turcję z Asadem zmiany podejścia do wojny, które zakończyły się fiaskiem). Polityka ta, realizowana w trakcie sprawowania przez Davutoğlu funkcji ministra spraw zagranicznych, a następnie premiera, znajdowała odzwierciedlenie w natężeniu ruchu na przejściach granicznych w zależności od sytuacji humanitarnej i intensywności konfliktu.
Zaznaczyć należy, że do Turcji przybywały różne grupy etniczne z Syrii: głównie bliscy etnicznie, narodowościowo i kulturowo Turkom syryjscy Turkmeni, bliscy religijnie syryjscy Arabowie oraz syryjscy Kurdowie – przy czym Turcja od dziesięcioleci borykała się z problemem separatyzmu, a w oficjalnej narracji – terroryzmu kurdyjskiego. Dynamika uchodźcza gwałtownie wzrosła w 2014 r. w wyniku działań tzw. Państwa Islamskiego w Syrii.
Istotne jest podkreślenie, że w ośrodkach uchodźczych – zlokalizowanych głównie w południowych, przygranicznych regionach Turcji – zapewniono miejsce dla ok. 10% Syryjczyków. Pozostała, dominująca ich część emigrowała do największych skupisk miejskich w nadziei znalezienia ekonomicznych możliwości przetrwania.

Polityczna narracja władz w pierwszym okresie:

Problem rosnącej do skali kilkumilionowej grupy uchodźców – a przede wszystkim potencjalnych skutków, od ekonomicznego obciążenia po kontrolowanie reakcji społecznych wobec tej grupy – tworzył zarówno zagrożenia, jak i szanse dla władz w Ankarze. Dominującą narrację wewnętrzną budowano w oparciu o pojęcia braterstwa, islamskich zasad miłosierdzia oraz solidarności z ofiarami. Taki wizerunek „opiekuńczo-współczującej polityki” realizowany był w praktyce poprzez: (a) budowę z funduszy centralnych ośrodków uchodźczych, (b) zobowiązanie samorządów lokalnych oraz administracji centralnej wielkich aglomeracji – zdominowanych przez rządzącą partię – do absorpcji uchodźców, (c) nadanie uchodźcom statusu „czasowej ochrony” (niebędącego pełnym odpowiednikiem prawa azylowego, w tym ochrony międzynarodowej w rozumieniu np. prawa UE), przyznającego im prawa do opieki zdrowotnej na równi z obywatelami Turcji oraz prawa edukacyjne dla dzieci syryjskich.
W polityce wewnętrznej takie podejście miało umacniać konserwatywno-islamskie poparcie elektoratu na rzecz partii rządzącej nieprzerwanie od 2002 r. Jednocześnie powodowało mobilizację samorządów opozycyjnych w rywalizacji o okazywanie „troski wobec pokrzywdzonych”.

Stosunek społeczeństwa:

W pierwszych dwóch latach napływu uchodźców z Syrii stosunek społeczeństwa tureckiego do Syryjczyków był zasadniczo pozytywny i oparty na wartości „gościnności” (która w świadomości społecznej posiada istotny walor odróżniający Turków od innych narodów), solidarności z Syryjczykami jako ofiarami reżimu Asada oraz – nie umniejszając jej znaczenia – religijnej, muzułmańskiej tożsamości i braterstwie. Ten ostatni czynnik miał jednak relatywnie ograniczony zasięg oddziaływania (turecka odmiana sunnizmu – określana jako „synteza tureckiego islamu” – znacznie różni się od islamu syryjskiego).
Na tle tych początkowo pozytywnych reakcji badania zaczęły wskazywać na pojawienie się zjawiska dywersyfikacji, a następnie racjonalizacji percepcji wobec uchodźców. Głównie z uwagi na trudności gospodarcze Turcji oś postrzegania koncentrowała się wokół problemu „trwałości” pobytu Syryjczyków. 84% społeczeństwa postrzegało ich jako gości, jednak uważało, że po zakończeniu wojny powinni oni powrócić do swoich krajów oraz że nie należy przyznawać im obywatelstwa (obawy przed ewentualnymi zmianami cenzusu narodowościowego w lokalnych społecznościach).

II. Okres drugi: dywersyfikacja i eskalacja napięć społecznych – spadek akceptacji (2016–2021)

a. Dyskontowanie przez Ankarę kontekstu międzynarodowego

Na fali europejskich obaw przed kolejnym napływem uchodźców, po doświadczeniach decyzji kanclerz Merkel o otwarciu granic i przyjęciu setek tysięcy uchodźców (głównie z Syrii) latem 2015 r. („Wir schaffen das”), UE podjęła negocjacje z władzami tureckimi na rzecz utrzymania uchodźców na jej terytorium i przeciwdziałania migracji, w tym szczególnie nielegalnej (tzw. szlak bałkański).
Władze w Ankarze wyliczyły, iż do 2017 r. utrzymanie uchodźców kosztowało budżet państwa ok. 40 mld USD. W takim kontekście jasne było żądanie Erdoğana, aby UE przekazała do dyspozycji władz tureckich deklarowaną kwotę 6 mld euro pomocy. Z kolei Bruksela warunkowała jej uruchomienie realizacją wspólnych programów wsparcia uchodźców. Ankara wzmacniała swoją pozycję negocjacyjną groźbą „otwarcia granic” z Grecją, Bułgarią oraz na Morzu Egejskim.
W ramach tych sprzężeń zwrotnych władze tureckie opierały swoją narrację wobec państw europejskich na wskazywaniu wzrostu nacjonalizmu, ksenofobii i islamofobii w Europie.

b. Wzrost napięć i antysyryjskich nastrojów

Przekaz ten spotykał się z pozytywnym odbiorem w społeczeństwie tureckim, łagodząc narastające napięcia społeczne oraz wzmacniając stabilność bazy wyborczej. Było to szczególnie istotne w kontekście wyborów parlamentarnych w 2015 r., które doprowadziły do utraty samodzielnej większości przez partię Erdoğana, a następnie ich powtórzenia w listopadzie tego samego roku przy wsparciu ugrupowań ultranacjonalistycznych.
Badania socjologiczne z lat 2014–2017 wskazują, że Syryjczycy zaczęli być postrzegani jako zagrożenie dla integralności kulturowej, porządku społecznego, gospodarki, bezpieczeństwa oraz równego dostępu do usług publicznych. Wzrosły obawy przed nadawaniem obywatelstwa, zmianami demograficznymi, rozrostem szarej strefy i przestępczości.
Zjawiska te prowadziły do eskalacji przemocy wobec uchodźców, aktów agresji, podpaleń i linczów (m.in. w Gaziantep). Organizacje praw człowieka alarmowały o narastającej mowie nienawiści, podczas gdy organizacje społeczeństwa obywatelskiego kontynuowały działania integracyjne mimo ograniczonych zasobów.

W odpowiedzi Ankara przesunęła akcenty polityki, proponując utworzenie stref bezpieczeństwa w północnej Syrii i wspieranie „dobrowolnych powrotów”. Realizacją tego celu były cztery operacje wojskowe w latach 2017–2019, które jednocześnie przeciwdziałały planom kurdyjskiej autonomii.
Problem uchodźców został częściowo przesunięty na dalszy plan po nieudanej próbie zamachu stanu w 2016 r. i wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego. Zmiany konstytucyjne z 2017 r. umożliwiły dalszą centralizację władzy. Jednocześnie Erdoğan w wyborach 2018 r. podkreślał, że trwałym rozwiązaniem jest zapewnienie uchodźcom pokoju w ich ojczyznach, przy zachowaniu zasady dobrowolności powrotów.

III. Okres ostatni – dzień dzisiejszy: 2022–2026

Wątek uchodźczy został zdominowany przez społeczne oczekiwania i żądania odesłania Syryjczyków do Syrii.

(1) Dochodziło do eskalacji przemocy fizycznej i werbalnej, zamieszek ulicznych i prowokacyjnych ataków (m.in. w Kayseri).

(2) Dane urzędowe wskazują na stopniowe zmniejszanie liczby Syryjczyków objętych ochroną czasową. Do grudnia 2024 r. Turcję opuściło dobrowolnie ok. 704 tys. uchodźców.

Polityczny utylitaryzm problemu uchodźców ujawnił się szczególnie w wyborach prezydenckich 2023 r., gdy główny kontrkandydat Erdoğana, Kemal Kılıçdaroğlu, uczynił hasło „odesłania wszystkich uchodźców” centralnym elementem kampanii.
Władze tureckie konsekwentnie podkreślają, że sytuacja pozostaje pod kontrolą dzięki polityce „dobrowolnego, godnego i bezpiecznego powrotu”, wspieranej m.in. przez projekty budowy domów w północnej Syrii, realizowane przez tureckie firmy.
Ostatnim aktem wskazującym na utrzymujące się napięcia polityczne była medialna debata wokół rozbieżnych danych dotyczących liczby powracających uchodźców, przedstawianych przez tureckie MSW oraz ambasadę w Damaszku.
Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem Urzędu ds. Migracji, w Turcji przebywa obecnie 2 mln 255 tys. 31 Syryjczyków objętych ochroną czasową, a łączna liczba dobrowolnych powrotów od 2016 r. wynosi 1 mln 440 tys. 123 osoby.
Rozpoczęte w 2015 r. prace budowlane nad żelbetowym murem na granicy z Syrią, Irakiem oraz częściowo z Iranem zostały ukończone w celu przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym, nielegalnej migracji i przemytowi.

TAGI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE ARTYKUŁY

  • ZAPRASZAMY TEŻ DO PISANIA!

    Napisz własny krótki komentarz, tekst na stronę internetową lub dłuższy artykuł
    Ta strona internetowa przechowuje dane, takie jak pliki cookie, wyłącznie w celu umożliwienia dostępu do witryny i zapewnienia jej podstawowych funkcji. Nie wykorzystujemy Państwa danych w celach marketingowych, nie przekazujemy ich podmiotom trzecim w celach marketingowych i nie wykonujemy profilowania użytkowników. W każdej chwili możesz zmienić swoje ustawienia przeglądarki lub zaakceptować ustawienia domyślne.