Kilkadziesiąt lat temu, wyjeżdżając do Holandii na stałe, zabrałam ze sobą Moralność mieszczańską Marii Ossowskiej. Biografia emigranta jest rozcięta również w sferze hierarchii wartości, nie żyje on u siebie, ale jakby w dwóch światach – tym, który go otacza i tym, który pamięta. Wymaga to pewnej psychicznej odporności, którą uzyskałam, pozostając pod wpływem nauki o moralności.
...[czytaj więcej][…] niezbędny jest krytycyzm, dyspozycja nie bez racji tępiona w ustrojach totalnych, a konieczna w ustroju demokratycznym. Dziś, gdy byliśmy świadkami przeprowadzanych przez propagandę masowych odurzeń, przemawianie na rzecz tej dyspozycji wydaje się najzupełniej zbyteczne. Człowiek krytyczny oporny jest na odurzanie. Żąda on uparcie nie odurzeń, lecz uzasadnień.
...[czytaj więcej]